Za dużo się dzieje. Nie mam już siły na nic. W szkole raczej się nie nudzę. Non stop coś wymyślą. Jutro mamy Dzień Tańca. Plakaty powywieszane. Mam nadzieję, że moje dziewczynki się nie pomylą, zatańczą świetnie i zgarną pierwsze miejsce. W czwartek idziemy na spektakl o piciu, ćpaniu i takie tam. Wiecie, że ja lubię takie rzeczy, wiec się cieszę. W piątek chyba odpuszczę sobie bezczynne siedzenie w niemalże pustej klasie. Pół szkoły idzie sobie pobiegać. Wgl ostatnio dość dużo się działo. Ale się układa. Ostatnio to było pomieszanie z poplątaniem. Sama się gubiłam w tym wszystkim. Teraz sobie wszystko przemyślałam i jest dobrze. Ale będzie lepiej. Zdecydowanie. Tylko trzeba czasu. Ale fajnie jest mieć koło siebie takie bliskie osoby. Dla Ciebie zawsze dostępne na facebooku. Szkoda, że wcześniej tego nie zauważyłam. Za miesiąc z większością osób w szkole stracę kontakt. Najprawdopodobniej. Ale Ci najbliżsi zostaną, to się liczy. Będzie fajnie. Tak czuję. Miałam dziś pisać filozoficzną notkę. Nie wyszło.UŚMIECH




