CREATE YOUR PLACE

2/08/2016


Hei! Ostatni tydzień przed feriami okazał się wyjątkowo spokojny. Prawie żadnych sprawdzianów, jedynie trochę pracy domowej do odrobienia i ostatnie przygotowania związane z moim zimowym wyjazdem. Dlatego też przychodzę dziś z nowym postem. Jak już wspominałam- kilka miesięcy temu dokonałam całkowitej metamorfozy mojego pokoju. Pobawiłam się w dekoratora wnętrz i stworzyłam miejsce idealne dla siebie. Chciałabym pokazać wam kilka rzeczy, które z pewnością uczynią każdy pokój magicznym. Jestem zwolenniczką minimalistycznie dobranych ozdób, ale myślę że to w zupełności wystarczy  



Kwiaty zawsze dodają lekkości i delikatności. Moja mama kupiła wrzosy jako ozdobę na mój osiemnastkowy stół i tak zostały ze mną do dziś. Jedną doniczkę zabrałam do siebie i położyłam obok łóżka. Sypie się z nich niemiłosiernie, ale posprzątanie tego zajmuje dosłownie 10 sekund, a wyglądają wprost bajecznie. Obok postawiłam też lawendową świeczkę (Empik). Uwielbiam i świeczki i lawendę, więc pasuje nie tylko do wnętrza, ale też do mnie. Nie jestem zwolenniczką wstawiania na szafkach 10 różnych świeczek, które stanowią jedynie siedlisko kurzu, ale kilka fajnie dobranych kolorystycznie może wyglądać naprawdę bosko.





Będąc w Krakowie natknęłam się też na cudowne lampki(Home&You). Mam w pokoju półkę, dla której nigdy nie potrafiłam znaleźć odpowiedniego zastosowania. Było to już miejsce na książki czy wprowadzające zbędny chaos ozdóbki. Kupując lampki byłam pewna, że zawieszę je w klasycznym miejscu, czyli w okolicach łóżka, jednak stwierdziłam, że półka jest o wiele lepszym miejscem. Wieczorami wyglądają naprawdę cudownie!



Idealne na popołudniowe leniuchowanie, a jednocześnie świetnie wyglądają! Czasem marzę o basenie miękkich poduszek. Póki co mam trzy i na moje łóżko zdecydowanie wystarczą. Dopasowałam je do zagłówka (ręcznej roboty mojej mamusi!) i narzuty. Obok doniczka z wrzosami i wszystko gra!



Na koniec coś, czego obecność w moim pokoju nie była planowana. Moja starsza siostra postanowiła tym razem zadbać o mój wystrój i jako prezent gwiazdkowy sprawiła mi metalową literę "A". oczywiście jako mój inicjał. Wygląda dobrze i na szafkach, i na półkach. Stanowi trochę inny, ciekawy element zamykając tym samym listę ozdób w moim nowym pokoju ;)



Widzimy się już po moim powrocie z Londynu! Buźka :)

You Might Also Like

5 comments

  1. Śliczny, czysty pokój ;) Ja swój również mam w połowie fioletowy pokój, mnóstwo poduszek i lampeczek =) Świeczek natomiast mamy dużo w salonie ^-^

    Pozdrawiam, Ilonciaaa

    http://kissmeifyouwant.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudowne rzeczy ;)
    http://xthy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo lubię takie gadżety ❤️

    ___________________
    www.justynapolska.com
    Fashion & Beauty

    OdpowiedzUsuń
  4. ja srednio lubie swoj pokoj, ale nie chce go zmieniac :)

    http://feel-that-moments.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Super to wygląda, lubię takie dodatki w pokoju :)) wszystko świetnie pasuje
    The balance of my life

    OdpowiedzUsuń

Enjoy! ♡